Walijski sztab kryzysowy do spraw powodzi ostrzega mieszkańców regionu o wysokim ryzyku powodziowym. Zagrożenie dotyczy pół miliona osób. Ostrzeżenie wydano nawet dla miejsc i domów, które w przeszłości nie były dotknięte podtopieniami – podaje serwis BBC News.
Szef sztabu - Geraint Davies potwierdził, że z obliczeń specjalistów wynika, iż zagrożonych jest obecnie ponad 170 tys. domów, znajdujących się zwłaszcza w walijskich dolinach. Sytuacja staje się coraz bardziej poważna, ponieważ synoptycy przewidują koleje silne opady.
Po ubiegłorocznej powodzi, która zabiła 13 osób i zniszczyła wiele regionów kraju, sztab przygotował plan przeciwpowodziowy o nazwie Pitt Review. Jak mówi Davies największym wyzwaniem nowego programu walki z powodziami jest uświadomienie ludziom ogromu zagrożenia tak, by mogli odpowiednio szybko reagować w przypadku nadejścia fali powodziowej. Geraint Davies przypomina, że w zeszłym roku wielu Brytyjczyków zlekceważyło ostrzeżenia i alarmy.