Teoretyczny poradnik reemigracyjny

Jeżeli czegoś nie wiesz, nie jesteś pewien, w tym dziale możesz zapytać. Na pewno znajdzie się ktoś kto Ci pomoże.

Teoretyczny poradnik reemigracyjny

Postprzez obserwator » 22 cze 2008, o 07:57

„Polacy coraz częściej zastanawiają się nad sensem dalszego pobytu na Wyspach! Polacy pakują walizki i wracają do kraju! Żegnajcie Wyspy – wracamy!” – takie i wiele innych podobnych nagłówków pojawia się coraz częściej w prasie. I wciąż wywołują drwiące uśmieszki na twarzach większości polskich emigrantów zarobkowych.




Spadek wartości funta i umacnianie się złotówki, (powolny) wzrost płac oraz zwiększająca się konkurencyjność rynku pracy w Polsce sprawiają, że, mimo iż do „fali repatriantów” daleko, część z nas rozważa wariant reemigracji.

Według raportu portalu pracuj.pl, rok 2007 był idealnym okresem na szukanie pracy w Polsce, a pracodawcy z niemal każdej branży szukali rąk do pracy, prześcigając się w pomysłach na przyciągnięcie pracowników do firmy, m.in. poprzez pozapłacowe świadczenia pracownicze czy prowizje. Anita Wojtaś-Jakubowska z Grupy Pracuj uważa, że pobyt za granicą może być atrakcyjnym elementem CV nie tylko dzięki zdobytemu doświadczeniu, znajomości języka i kultury innego kraju, ale także dzięki znajomości funkcjonowania zagranicznych firm i wiedzy wyniesionej z tamtejszego rynku.

– Doświadczenie nabyte za granicą może więc utorować drogę do zrobienia w kraju kariery zawodowej. Dodatkowo, ponieważ zachodnie gospodarki wyprzedzają naszą średnio o kilka lat, przyglądając się im można wywnioskować, jakie branże będą się u nas rozwijać i w jaki biznes warto inwestować. Taki wyjazd może się więc okazać kopalnią dobrych pomysłów i innowacyjnych rozwiązań – dodaje Anita.

W tym samym czasie, gdy pracodawcy w Polsce skarżą się na brak chętnych do pracy, nasz rząd, który od dawna mówi o zachęcaniu Polaków do powrotu, jak dotąd przedstawił jedynie projekt ustawy o abolicji podatkowej. Ale, jak donosiła niedawno gazeta „Metro”, rządowi eksperci pracują też aktualnie nad przygotowaniem „planu powrót”. Ma on za zadanie dostarczyć informacji Polakom zainteresowanym powrotem do kraju poprzez uruchomienie portalu internetowego, który ma ruszyć już w maju i na którym emigranci dowiedzą się, jak np. na nowo zameldować się w kraju, złożyć wniosek o prawo jazdy i ile to kosztuje lub też jak uzyskać numer PESEL dla dziecka urodzonego poza granicami kraju. Częścią nowego portalu ma być też internetowy urząd pracy z ofertami z całej Polski. Rząd ma uruchomić specjalny system obsługi emigrantów – w europejskich stolicach mają powstać odrębne od konsulatów punkty informacyjne, gdzie będzie można zasięgnąć informacji między innymi o obowiązujących w Polsce przepisach. Przedsiębiorcy dowiedzą się, jak na przykład przenieść do kraju działalność.

Na to, czy „plan powrót” przyczyni się do zwiększenia sprzedaży biletów do Polski w jedną stronę, przyjdzie nam jeszcze poczekać, bo dla osób mieszkających za granicą, powrót do kraju może okazać się trudniejszy niż wyjazd z niego. Dla tych jednak, którzy o powrocie myślą coraz częściej podajemy poniżej listę najważniejszych spraw, za których załatwianie trzeba zabrać się już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

1. MIESZKANIE

Większość z nas wynajmując na Wyspach mieszkanie, wpłaca kaucję i podpisuje Umowę o Wynajmie (Tenancy Agreement) na określony okres czasu, który trwa zazwyczaj 6 lub 12 miesięcy. Przed ustaleniem dokładnej daty naszej wyprowadzki trzeba, po pierwsze, sprawdzić jaki typ kontraktu posiadamy, czyje nazwiska widnieją na umowie i, w przypadku gdy chcemy opuścić mieszkanie przed wygaśnięciem umowy, czy posiada tzw. „break clause” – klauzulę zezwalającą na zakończenie umowy przed upływem jej terminu ważności.

Po drugie, pamiętając, że dobra komunikacja ułatwia załatwianie wielu spraw, dobrze jest porozmawiać ze współlokatorami (jeśli nie mieszkamy sami) oraz właścicielem lub przedstawicielem agencji nieruchomości, powiadomić ich o swoich zamiarach i dowiedzieć się, jakie są ich dalsze plany związane z mieszkaniem: czy współlokatorzy chcą przedłużyć umowę i „dobrać” kogoś do lokum, czy też poszukać nowego mieszkania.

Po trzecie: wypowiedzenie, inwentaryzacja i odzyskanie depozytu. To ostatnie zadanie wymaga złożenia, zazwyczaj jednomiesięcznego, wypowiedzenia na piśmie, na którym będzie widnieć dokładna data planowanej wyprowadzki (jeśli umowa po prostu wygasa, to nie jest ono wymagane). Chcąc odzyskać pełną kwotę depozytu trzeba pamiętać, że właściciel nieruchomości ma prawo odliczyć od niej „rozsądną” kwotę za spowodowane przez nas zniszczenia i/lub brakujące przedmioty, dlatego warto upewnić się, że mieszkanie zostawimy w stanie, w jakim go zastaliśmy w momencie wprowadzenia, cały inwentarz mieszkania zgadza się ze spisem sporządzonym przed wprowadzką oraz że nie zostaniemy w mieszkaniu ani dnia dłużej, niż zostało to wcześniej ustalone (w przeciwnym razie możemy być zobowiązani do zapłaty czynszu za kolejny miesiąc). Jeśli landlord zwleka z wypłaceniem naszych pieniędzy albo uważamy, że odliczona przez niego kwota jest nieuczciwa, a negocjacje z nim nic nie zmienią, to ostatecznym krokiem w rozwiązaniu sporu jest zgłoszenie sprawy do sądu. Dodatkowo, osoby podpisujące umowę o najmie po 6 kwietnia 2007 roku są pod ochroną tzw. Deposit Protection Scheme (programu zabezpieczającego depozyty), którego celem jest zapewnienie sprawiedliwszego rozstrzygania sporów związanych z depozytem między lokatorami a właścicielami nieruchomości.

Więcej szczegółów na temat praw lokatora, depozytów, i wszelkich innych informacji dotyczących umów o najmie na stronie: england.shelter.org.uk

2. RACHUNKI

Woda, gaz, prąd, council tax, abonament radiowo-telewizyjny, telefon, internet, etc., etc. Tutaj czeka nas kilka dłuższych rozmów telefonicznych, bo każdą z firm zaopatrujących nas w wymienione wyżej usługi należy poinformować o dacie naszej wyprowadzki, a także poprosić o zlikwidowanie rachunku oraz przesłanie ostatecznego rozliczenia na podany przez nas adres kontaktowy. Pamiętajmy, aby w dniu wyprowadzki zanotować ostatni odczyt z liczników gazu i prądu, a w przypadku rachunków płaconych „z góry” upewnić się, że nadpłacona przez nas kwota wpłynie z powrotem na nasze konto.

TV Licence na przykład, po wypełnieniu odpowiedniego formularza i przesłaniu go wraz z kopią dokumentu potwierdzającą nasz wyjazd z Wysp, (kopia biletu lotniczego lub wygasającej umowy o najmie mieszkania), zwróci nam pieniądze za niewykorzystany okres. Miejmy też na uwadze to, że niektóre z firm (jak na przykład operatorzy telefoni komórkowej) nie tylko nie akceptują wcześniejszego zerwania kontraktu, ale dodatkowo wymagają jednomiesięcznego wypowiedzenia, zanim zlikwidują nasze konto i przestaną pobierać opłaty abonamentowe. Poniższa strona przydaje się w szukaniu alternatywnych numerów telefonicznych typu 0800 lub geograficznych numerów stacjonarnych do większości z firm, które zazwyczaj podsuwają nam numery z kategorii 0845, 0844, 0870, itp., a których koszt jest zazwyczaj wyższy od zwykłej stawki operatora: www.saynoto0870.com.

3. PRACA W POLSCE

Mimo iż trudno zastąpić rozmowę kwalifikacyjną surfowaniem w wirtualnej przestrzeni, to niewątpliwie szukanie pracy w sieci jest świetnym sposobem na zaznajomienie się z rynkiem pracy i dostępnymi ofertami. Pozwala na przeglądanie ogłoszeń w domowym zaciszu, a wyspecjalizowane portale, oprócz ofert pracy, dostarczają też dodatkowych informacji, takich jak wysokość zarobków w poszczególnych branżach, formy umów o pracę oraz pomoc w konstruowaniu CV i listu motywacyjnego. Oferty pracy na stronach: praca.wp.pl, praca.onet.pl, praca.interia.pl; www.praca.gov.pl – serwis informacyjny urzędów pracy; pracuj.pl – jedna z największych agencji pośrednictwa pracy w Polsce; gumtree.pl – popularny na Wyspach portal ma także swój odpowiednik polski; funduszeunijne.onet.pl – informacje dla przedsiębiorców chcących skorzystać z unijnych dotacji.

4. PRACA W UK

Według brytyjskiego prawa, jeśli nasze zatrudnienie trwało dłużej niż miesiąc, to wypowiedzenie należy wręczyć na tydzień przed planowanym odejściem (chyba że nasz kontrakt mówi inaczej). Chęć odejścia można przekazać ustnie, ale list rezygnacyjny, na którym podamy datę ostatniego dnia pracy oraz powód rezygnacji jest zawsze mile widziany. Pamiętajmy też, że nasz pracodawca powinien zapłacić nam za niewykorzystany urlop (4 tygodnie rocznie), a także żeby odebrać formę P45 lub poprosić o przesłanie jej na podany przez nas adres. Więcej informacji o zatrudnieniu na Wyspach na: direct.gov.uk/en/Employment.

5. PODATKI

Każdy z nas przed wyjazdem z Wielkiej Brytanii powinien wypełnić formę P85 i wysłać ją wraz z P45 do odpowiedniego biura podatkowego, którego odnośnik znajdziemy na naszym P45 lub P60 jako numer PAYE. Jest bardzo prawdopodobne, że otrzymamy zwrot nadpłaconego podatku, zwłaszcza jeśli planujemy wyjazd przed zakończeniem roku podatkowego.

Pomocne strony:
www.hmrc.gov.uk/cnr/p85.pdf – strona, na której można pobrać formularz P85
www.dwp.gov.uk – ogólne informacje na temat zasiłków i ulg
www.bookshop.europa.eu – tutaj można pobrać broszurę „Community provisions on social security” wyjaśniającą sposób działania ubezpieczeń społecznych w przypadku migracji wewnątrz Unii Europejskiej (niestety dość skomplikowane).

6. DOBYTEK I TRANSPORT

Rezygnacja w pracy wręczona, depozyt za mieszkanie odzyskany, rachunki zapłacone, a praca w Polsce czeka. Pozostaje tylko zabrać walizki i w drogę. Gdy jednak zaczniemy się pakować, prawdopodobnie okaże się, że ilość nagromadzonych przez nas książek, płyt, ubrań, sprzętów RTV, a nawet mebli znacznie przekracza nasze oczekiwania. Pojawia się wtedy pytanie: co z tym wszystkim zrobić?

Pierwszym, najtrudniejszym krokiem jest selekcja, czyli zdecydowanie, które z tych rzeczy są tak naprawdę nam potrzebne. Gdy kupka „do wyrzucenia” osiągnie dość spore rozmiary, z pewnością pojawi się kolejny problem pt. „co z tym wszystkim zrobić?” Rozwiązań jest kilka: sprzedać, rozdać znajomym, oddać na cele dobroczynne lub po prostu wyrzucić. Na stronie ebay.co.uk można sprzedać praktycznie wszystko, a na amazon.co.uk niepotrzebne nam już książki. Serwisy: free2collect.co.uk oraz uk.freecycle.org z kolei oferują możliwość darowania innym zbędnych dla nas przedmiotów (to zdumiewające ilu chętnych znajdzie się na bezwartościowe dla nas krzesło, szafę czy stare drzwi), natomiast sklepy dobroczynne chętnie przyjmą ubrania w dobrym stanie (oczywiście wyprane). Ubrania można też wrzucić do rozmieszczonych w niektórych punktach miasta kontenerów organizacji charytatywnych. Kupka „do pozbycia się” powoli znika i zostaje nam wysłanie reszty rzeczy do Polski. Firm zajmujących się przewozem przesyłek do Polski jest teraz mnóstwo, więc ze znalezieniem jednej z nich nie powinno być problemu – wystarczy przejrzeć stronę z ogłoszeniami znajdującymi się na ostatnich stronach gazety.
Avatar użytkownika
obserwator
 
Posty: 47
Dołączył(a): 4 maja 2008, o 08:13
Lokalizacja: Dudley/Midlands

Postprzez Leszek Pawlisz » 23 lip 2008, o 21:08

Hmm, mam dziwne wrażenie, że identyczny tekst czytałem w Coolturze ;)
pozdrawiam
Leszek Pawlisz
Leszek Pawlisz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 23 lip 2008, o 14:20
Lokalizacja: Grays, Essex


Powrót do Pytania i Problemy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron