Brytyjski dziennik "The Daily Mail" ujawnia kolejne skandaliczne niedopatrzenia personelu szpitalnego na Wyspach. Zdaniem gazety świadczą one o powszechnym lekceważeniu pacjentów przez brytyjską służbę zdrowia. Co gorsze, doniesienia dziennika potwierdza raport przygotowanym przez specjalną komisję dla Izby Gmin.
"The Daily Mail" przytacza niektóre przypadki rażących zaniedbań, jakich dopuszcza się personel brytyjskich szpitali. 43 letni mężczyzna cierpiący na trudności z mówieniem miał po wylewie krwi do mózgu blokadę przełyku. Zamiast wstawić mu rurkę ułatwiającą karmienie zostawiono go samego w separatce. Zmarł po 26 dniach z głodu. Natomiast 26 letniej upośledzonej kobiecie odmówiono leczenia na raka, bowiem lekarze uznali, że będzie trudno się z nią komunikować.
W szpitalu, w którym 270 pacjentów zmarło na zakażenia bakteriami odpornymi na wszelkie antybiotyki nadal nie przestrzega się podstawowych zasad higieny. W jednym z oddziałów personel nawet nie myje rąk, gdyż nie ma w nim umywalki.
"The Daily Mail" stwierdza, że odnotowane także w raporcie przykłady świadczą o "instytucjonalnej dyskryminacji pacjentów w służbie zdrowia", gdzie są oni traktowani jak "podludzie".