Szkocki naukowiec twierdzi, że w XVI i XVII wieku do Polski wyemigrowało z kraju św. Andrzeja nawet 40 tys. Szkotów. Jego zdaniem, ten fakt był skrzętnie ukrywany, gdyż stawiał w niewygodnym położeniu Imperium Brytyjskie - pisze Goniec.com.
Przeciętny Szkot i Polak znają obecnie tylko jeden kierunek migracji: z Polski do Szkocji. Tymczasem okazuje się, że na kartach historii zapisano też nieco inne informacje.
W czasie badań nad wędrówkami swojej nacji szkocki naukowiec, dr David Worthington, znalazł dowody na to, że w XVI i XVII wieku do Polski ze Szkocji mogło wyjechać nawet od 30 do 40 tys. osób. Dlaczego Szkoci wybrali właśnie Polskę? Odpowiedzi na to pytanie Worthington zamierza udzielić w czasie wykładu, który wygłosi 23 lipca w UHI Centre for History w Dornoch, w Highlands.
Już teraz przyznaje, że szkoccy naukowcy, muzycy, a nawet żołnierze traktowali Polskę jako "kraj dużych możliwości, gdy ich ojczyzną szarpały przemiany religijne i ekonomiczne".
Badania, które razem ze znajomymi i przyjaciółmi prowadzi naukowiec, pozwoliły przybliżyć rozmiar zjawiska.
– Wielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że Polacy przyjechali tutaj (do Szkocji) w czasie II wojny światowej, jednak mało kto wie, że Szkoci też wyjeżdżali do Polski – mówi.
Swoje prace badawcze dr David Worthington prowadził również w Polsce. Oparł się m.in. na XVII-wiecznym autorze i podróżniku Williamie Lithgowie, który twierdził, że w kraju nad Wisłą żyje ponad 30 tys. Szkotów. Znalazł informacje o emigrantach z wielu zakątków Szkocji, m.in. Orkney i Caithness.
Zdaniem doktora, ówczesna emigracja na Wschód była niewygodna dla imperialnego establishmentu, który wzywał Szkotów do zainteresowania się koloniami, takim jak np. Jamajka.