W regionie Highlands w Szkocji brakuje rąk do pracy. To paradoks, bo bezrobocie rośnie, a Brytyjczycy wolą żyć z zasiłku niż skorzystać z dostępnych ofert - czytamy w emito.net..
Coraz mniej osób poszukuje zatrudnienia w branży gastronomicznej i rolniczej. Dawniej na stanowisko w sektorze gastronomicznym zgłaszało się pięć osób. Teraz sytuacja się odwróciła i to przyszły pracownik może wybierać spośród pięciu ofert.
Przed zbliżającym się kryzysem wielokrotnie ostrzegał Związek Polaków w Inverness. Przedstawiciele organizacji zarzucają władzom brak reakcji odnośnie wyjazdu znacznej części polskich pracowników z regionu Highlands - czytamy w emito.net.
- Obecna sytuacja nie jest jedynie stanem przejściowym - ostrzega Mark Sutherland - Fraser, właściciel jednej z agencji rekrutacyjnej. Wspomina przypadek, kiedy przez 7 tygodni poszukiwano pomocy kuchennej do restauracji