Ruch na lotnisku Stansted wrócił prawie do normy. Port lotniczy został zablokowany w nocy z niedzieli na poniedziałek przez ekologów, protestujących przeciwko zanieczyszczaniu środowiska przez samoloty – podaje serwis yahoo.com.
Z powodu blokady pasa startowego nie odbyło się ponad 50 lotów, głównie linii Ryanair, co znacznie utrudniło sytuację podróżnych. Wielu z nich wróciło do domów lub musiało znaleźć hotel.
Rzeczniczka lotniska sugeruje, że mimo iż lotnisko zostało już odblokowane, to nadal w hali odlotów panuje chaos, więc lepiej przed wyjazdem na lotnisko skontaktować się ze swoimi liniami, aby upewnić się o której odbędzie się lot.
Policja aresztowała 57 ekologów z organizacji "Plane Stupid". Większość z nich usłyszała zarzut naruszenia strefy bezpieczeństwa lotniska.
Protest dotyczył rządowej decyzji zezwalającej na ekspansję Stansted Airport o drugi pas startowy. Ekolodzy protestowali przeciwko emisji szkodliwych dla środowiska spalin, wydalanych przez samoloty odrzutowe, a przyczyniających się do zwiększenia efektu cieplarnianego.