Śmierć polskiego budowlańca w Liverpoolu, po 11 miesiącach od tego zdarzenia, skłoniła brytyjski rząd do ogłoszenia wielkiego programu kontroli bezpieczeństwa na budowach w całej Europie - informuje Goniec.com
Do tragedii doszło w styczniu tego roku. Silny wiatr przewrócił dźwig na budowie przy Seel Street. 35-letni Zbigniew S. zginął przygnieciony przeciwwagą żurawia. Nikt nie został skazany za ten wypadek, ponieważ biegli nie stwierdzili żadnych zaniedbań ani złamania przepisów.
Jednak śmierć Polaka stała się pretekstem dla posłów i przedstawicieli związków zawodowych, by zaapelować o rewizję standardów bezpieczeństwa dla ciężkiego sprzętu budowlanego.
Minister pracy James Purnell potwierdził właśnie, że brytyjscy eksperci ds. bezpieczeństwa przewodzą olbrzymiemu przeglądowi budów w Unii Europejskiej. Dodał też, że na początku przyszłego roku przepisy dotyczące bezpieczeństwa obsługi dźwigów zostaną zaostrzone i poprawione.
Powstanie również publiczny rejestr, w którym firmy budowlane będą musiały podać szczegóły stosowanych przez siebie środków BHP.