Ola napisał(a):to co znajdzie sie ktos - kto mnie zaprosi na ten mecz w Wolverhampton
nie wierze, nie ma nikogo , za bilet zaplace sobie sama , ale mecz skonczy sie pozno wieczorem, a ja przyjade z Londynu, to co mam wracac i isc spac, na jakies piwko pomeczowe bym sie wybrala .
Nie bylam na meczu, ale Ci co byli mowili, ze bylo zupelnie do niczego. Na palcach jednej reki mozna policzyc akcje w polu bramkowym. Zadnego widowska, po prostu nudny mecz. Tak czy siak troche zaluje, ze nie bylam. Zawsze to jest jednak atmosfera stadionu, jakas rywalizacja... Moglabym wtedy napisac jakis sensowny komentarz do meczu a tak to sie chyba powtarzam...
Pozdrawiam