Polak - klient drugiej kategorii

Polak - klient drugiej kategorii

Postprzez Dawid32 » 14 sie 2008, o 13:21

"Metro" przestrzega przed kupowaniem za granicą sprzętu, który będzie używany w Polsce. Serwisy gwarancyjne w Polsce nie chcą przyjmować do naprawy sprzętu kupionego za granicą. Takiego problemu nie mają np. Brytyjczycy
Maciej kilka miesięcy porównywał ceny i modele telewizorów, Odpowiedni model Toshiby - tańszy o kilkadziesiąt procent niż w Polsce - znalazł w Niemczech. Zrezygnował z okazji, kiedy okazało się, że w razie awarii polski serwis Toshiby mu nie pomoże - sprzęt będzie musiał odsyłać tam, gdzie go kupił. Ale ten sam sklep udziela gwarancji np. klientom w Wielkiej Brytanii.

Podobnych sytuacji jest więcej. Krzysztof skusił się na odtwarzacz MP3 marki Philips w sklepie Saturn w węgierskim Budapeszcie. Do sprzętu dołączona była karta informacyjna z kontaktem do firmy w Polsce. Ale ekspedientka uprzedziła, że z gwarancją w kraju mogą być problemy. I rzeczywiście. Pracownicy autoryzowanych serwisów w Warszawie sami nie byli pewni - przyjąć sprzęt czy nie. Widząc gwarancję tylko w trzech językach: czeskim, słowackim i węgierskim, odsyłali do serwisu w tych krajach.

Dlaczego tak się dzieje? Zgodnie z prawem tylko producent decyduje, jaką i w jakim kraju daje gwarancję na ten sam sprzęt. Niestety. Żadna z firm, które poprosiliśmy o wyjaśnienia, nie odpowiedziała na nasze pytania.

- To już sprawa koncernu, w jaki sposób traktuje klientów. Ma do tego prawo - przyznaje Elżbieta Seredyńska z Europejskiego Centrum Konsumenckiego. - Należy jednak pamiętać, że nawet jeśli produkt nie ma polskiej gwarancji, to istnieje jeszcze odpowiedzialność sprzedawcy - przypomina.

Na czym ona polega? - Od 2003 roku polskie przepisy dostosowano do unijnych i uchwalono ustawę o szczególnych warunkach umowy konsumenckiej - wyjaśnia Aleksandra Frączek z Federacji Konsumentów. - Na jej podstawie możemy zwrócić towar sprzedawcy, jeśli stwierdzimy jego niezgodność z umową, czyli np. nie działa, nie ma instrukcji obsługi, ma inne wady, które nie powstały na skutek uszkodzeń mechanicznych czy niewłaściwego użytkowania - dodaje. Jak postępować w takim przypadku? - Po pierwsze, skontaktować się ze sklepem i zapytać, w jaki sposób odesłać sprzęt. Po drugie, napisać reklamację w języku kraju, w którym go kupiliśmy, opisać wadę i wysłać towar. Jeśli w ciągu 14 dni sprzedawca nie ustosunkuje się do naszej reklamacji, uznaje się, że została przyjęta. Możemy wówczas domagać się naprawy lub wymiany sprzętu na nowy albo zwrotu pieniędzy.
Avatar użytkownika
Dawid32
 
Posty: 110
Dołączył(a): 22 mar 2008, o 12:24
Lokalizacja: Londyn

Powrót do Anglia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron