Jedna na dwadzieścia monet jednofuntowych w obiegu może być fałszywa. To dwa razy więcej niż szacowała Mennica Królewska. Jak twierdzi Andy Brown z firmy produkującej maszyny do sprawdzania bilonu, łączna wartość "trefnych" jednofuntówek sięgać może nawet 73 mln funtów - poinformował goniec.com.
Do jego firmy ciągle przychodzą przesyłki z monetami, których nadawcy proszą o sprawdzenie ich legalności. Z jego pomocy korzystają banki, właściciele automatów do gier czy operatorzy parkingów.
Zdaniem Browna, aż 5% sprawdzonych monet to podróbki. – Sprawdzamy je od paru miesięcy i już mamy kilkaset fałszywek – mówi.
W ostatnim kwartale ubiegłego roku mennica wykryła i usunęła z obiegu aż 270 tys. fałszywych monet.
Dopóki władze nie zwrócą baczniejszej uwagi na to, jak poprawić zabezpieczenia, każdy z nas może sam sprawdzić, jakimi monetami się posługuje.
Zdaniem ekspertów, wystarczy zwrócić uwagę na krawędź monety, której oryginał musi zawierać stosowną inskrypcję. Innym sposobem na odróżnienie legalnej jednofuntówki od fałszywki jest sprawdzenie, czy ustawione w pionie popiersie Jej Wysokości odpowiada pionowi rewersu. Pomocnym może być też sprawdzenie, czy wybity na monecie tekst wokół popiersia królowej jest równomiernie rozłożony wokół krawędzi monety.