Będąc na urlopie macieżyńskim, wciąż jestes pracownikiem, składając wniosek wybierasz opcję: "working", stąd należy Ci sie working tax credit. Jesli Twoje dochody utrzymują sie na niższym pułapie - dokładnie nie pamietam ile to było - mozna sprawdzic na direct.gov.uk itp - otrzymasz child tax credit, niezaleznie od tego czy jestes na urlopie czy juz go zakonczysz i wrocisz do pracy a twoje dochody wciąz beda niskie, tak długo jak sie bedziesz do niego kwalifikowała, bedziesz go otrzymywac, a jedynym kryterium beda i zawsze sa DOCHODY w obu przypadkach, nie fakt ze idziesz na urlop i tym podobne. Dalej, urlop płatny obejmuje 9 miesięcy, kolejne 3 są dopiero bezpłatne - dając razem 52 tygodnie urlopu macierzyńskiego. Co więcej, w przyszłym roku podatkowym bedziessz otrzymywac jeszce wiecej zasiłku, bo twoje dochody za rok poprzedni okaza sie drastycznie małe, nie wiem jak SMP ale maternity allowance nie jest istotne dla tax credytów. Tygodniowo ok. Ł117 samego maternity pay, miesięcznie zwrot podatku az do wykorzystania naleznej puli, Ł112. Child benefit -Ł72. Sure Start Maternity Grant - Ł500. Możesz złożyc wniosek o dofinansowanie na mleczka i odzywki dla dzieci - to sie chyba otrzymuje w formie voucherów. I gwarantuje nie mało working i child tax credit, nie napisane czy rozliczasz sie z partnerem czy nie. Nie bój się o nic i ciesz sie maleństwem. Wasze finanse nie ucierpią

POZDRAWIAM