Imigranci w Irlandii Północnej mają większy wpływ na wzrost populacji niż liczba urodzeń - podaje londynek.net.
W czerwcu 2007 roku w Irlandii Północnej mieszkało 1,75 mln ludzi. W ciągu 12 miesięcy populacja wzrosła o prawie 18 tys. – podaje BBC.
Za sprawą imigrantów liczba osób mieszkających w Irlandii Północnej wrosła w ciągu roku o 10 tys. Szacuje się, że w latach 2004 – 2007 liczba osób przyjeżdżających do Irlandii Północnej był o 26 tys. wyższa od liczby osób wyjeżdżających.
jak podaje londynke.net, główna przyczyną wzrostu liczby ludności było powiększenie Unii Europejskiej.
Polacy są najliczniejszą grupą imigrantów i stanowią 60 proc. wszystkich przyjezdnych.
Według danych urzędu statystycznego w szkołach podstawowych ok. 3,5 tys. dzieci posługuje się jako pierwszym językiem innym niż angielski – jest to około 2 proc. wszystkich uczniów podstawówek.
Miastem, które najbardziej odczuło napływ imigrantów jest Dungannon, w którym aż dla 8 proc. uczniów szkół podstawowych w 2007 roku angielski nie był pierwszym językiem - pisze londynek.net.
W mieście 18 proc. dzieci, które przyszły na świat miało matkę pochodzącą spoza Irlandii Północnej. W skali kraju wynik ten wynosi 8 proc.