Na mokre, ale na ogół stosunkowo ciepłe o tej porze roku Wyspy Brytyjskie zawitała mroźna zima. Rząd Gordona Browna uruchomił w związku z tym specjalny dodatek finansowy dla pobierających zasiłki i emerytów.
Dodatek na dogrzewanie mieszkań w wysokości 25 funtów tygodniowo należy się automatycznie emerytom, bezrobotnym i niektórym innym osobom pobierającym zasiłki, jeśli temperatura spadnie poniżej zera przez 7 kolejnych dni.
W Szkocji, Walii i na północy Anglii zdarza się to częściej niż w Londynie i na południu, gdzie po raz pierwszy od 10 lat dodatek dostanie 600 tysięcy osób.
Brytyjskie media z pewną dozą przesady donoszą o "arktycznych" warunkach meteorologicznych, jednak większość Brytyjczyków nie nawykła do mrozu, a minionej nocy temperatura pod Londynem spadła do -10 stopni.
Organizacje charytatywne apelują o datki na schroniska dla bezdomnych. Krajowa Konwencja Emerytów ostrzega, że podczas ataku mrozu może w najgorszym razie każdej godziny umierać 12 emerytów.