Dzień obdarowywania bliskich prezentami ma swój początek w średniowieczu. To właśnie wtedy panował zwyczaj obdarowywania biednych oraz służby podarunkami zapakowanymi w pudełka.
Pudełko, skarbonka i strzyżyk?
Boxing Day był więc świętem biednych, a dniem próby dla bogaczy, którzy właśnie wtedy musieli okazać swą dobroduszność, ofiarując najbardziej potrzebującym podarki i pieniądze. Jest również teoria, że nazwa Boxing Day pochodzi nie tyle od ang. box (pudełko), co od lockbox (kościelna skarbonka na datki). Pieniądze zebrane 26 grudnia miały trafiać do najuboższych.
Najciekawsza jest jednak interpretacja związana ze strzyżykiem, którego w średniowieczu łapano do pudełka i pokazywano we wszystkich domach. Strzyżyk - król wszystkich ptaków - miał przynieść pomyślność, szczęście i dobre plony w nadchodzącym roku.
Święto nie dla Scrooge'a
W przytaczanej w każde Święta Bożego Narodzenia "Opowieści wigilijnej" Charlesa Dickensa pojawia się postać Scrooge'a. Boxing Day to dzień próby dla takich osób; terapia dla zatwardziałych materialistów, dzień oczyszczenia, kiedy to własny egoizm i przywiązanie do pieniędzy można zamienić w dobry uczynek.
Najczęściej w Boxing Day śpiewa się kolędę pt. "Good King Wencelas". Pojawia się w niej król, który to właśnie święto obchodzi w chacie ubogiej rodziny, gdzie dzieli się z innymi królewskimi smakołykami